Każdy ze stresów ma własny hamulec
Każdy ze stresów może być wyhamowywany przez napływające bodźce z otoczenia lub z wyobraźni. Stres noradrenalinowy wyhamowywany jest przez tzw. bodźce zbliżenia i powiększenia. Przykładowo nudzisz się, a tu nagle ktoś idzie w Twoim kierunku lub wstaje z miejsca. Nazwa bodźca „zbliżenie i powiększenie” oznacza ilość wrażeń i doznań, jakie natrafiają na tą samą powierzchnię ciała. Natomiast stres adrenalinowy wyhamowywany jest przez tzw. bodźce oddalenia i zmniejszenia. Przykładowo czujesz się przy kimś niepewnie, a tu raptem ten ktoś oddala się lub kładzie na ziemię.
Mały, średni i duży
Wszystkie bodźce, jakie człowiek rejestruje, mogą pojawiać się tak w układzie przestrzennym, jak i czasowym. Stojący na końcu ulicy duży autobus, w sąsiedztwie autobusów małych – to bodziec rozpatrywany w układzie przestrzennym.
Jeżeli ten sam autobus ruszy w naszym kierunku – mówimy tu o bodźcu czasowym.
W układzie czasowym bardzo ważna jest kolejność pojawiania się i znikania bodźca. To właśnie kolejność decyduje o powstaniu danej emocji. Stres noradrenalinowy związany jest z odbiorem bodźców, które mają postać długiego monotonnego sygnału. Sygnały te wyzwalają w umyśle strach przed nudą i monotonią.
Gdy w otoczeniu pojawi się nowy bodziec, który ma postać krótkiego, wysokiego sygnału, organizm wychodzi ze stresu niedoboru wrażeń i odczuwa swoistą przyjemność. Przykładowo, siedzisz w teatrze i nudzisz się. Scena jest pusta, natomiast aktorzy siedzą za kurtyną. Raptem, w oddali ktoś krótko i głośno puszcza bąka. Robisz się pobudzony i śmiejesz się. Oto wreszcie coś się wydarzało.
Bodźce średnie pobudzają wydzielanie dopaminy. Dlatego też bodźce średnie, które uwalniają nas z noradrenalinowego stresu nazywamy bodźcami dopaminowymi. Aby pojawiło się uczucie przyjemności, bodziec dopaminowy musi mieć wartość średnią. Nie może być zbyt silny, ani bardzo słaby.
Dobrym przykładem są tutaj dwa bawiące się ze sobą psy, które gonią się, skaczą na siebie, gryzą się, ale wszystko to robią delikatnie. Dodatkowo bodziec średni musi być poprzedzony długim ciągłym sygnałem. W tym przypadku psy długo nie miały ze sobą kontaktu.
Natomiast bodźce silne powodują w rejonie ciała wydzielanie dużych dawek adrenaliny. Z tego względu będziemy nazywali je bodźcami adrenalinowymi. Przykładowo ktoś w teatrze rozpuścił silny, trujący gaz lub osoba, która puszcza bąka, siedzi przed Twoim fotelem. W przypadku psów będzie to intensywne skakanie na siebie oraz bolesne gryzienie.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz