Człowiek nie potrafi schudnąć ponieważ ma rozregulowany, ograniczony metabolizm, polegający na niedziałającym procesie Lipolizy. Lipoliza jest to wyciąganie tłuszczu z tkanki tłuszczowej i przenoszenie go do spalenia co odbywa się w głodnych tkankach i mięśniach.
Osoby z nadwagą w odróżnieniu od osób szczupłych mają ten proces skostniały, sztywny, martwy. Spalaj tylko to co jest w żołądku i jelitach natomiast nie potrafią spalić tego co kryje się pod skórą czyli tłuszczowych magazynach. A w magazynach tych nie rzadko znajduje się pokarm, który może wystarczyć na kilka miesięcy. Niestety magazyny te zostały zablokowane przez niewłaściwą psychikę osoby z nadwagą.
Osoby z nadwagą w odróżnieniu od osób szczupłych mają ten proces skostniały, sztywny, martwy. Spalaj tylko to co jest w żołądku i jelitach natomiast nie potrafią spalić tego co kryje się pod skórą czyli tłuszczowych magazynach. A w magazynach tych nie rzadko znajduje się pokarm, który może wystarczyć na kilka miesięcy. Niestety magazyny te zostały zablokowane przez niewłaściwą psychikę osoby z nadwagą.
Proces uaktywnienie lipolizy następuje w stresie społecznym, partnerskim, przyjacielskim czemu towarzyszy uwalnianie Noradrenaliny. Ponieważ osoba z nadwagą ma pogmatwane życie towarzyskie ma mało sytuacji w których może ten proces uaktywnić. Im bardziej życie towarzyskie jest ograniczane, tym bardziej ten proces lipolizy jest obumarły.
Trener personalny na Maxa skutecznie tą lukę zapełnia. Swoim wizerunkiem, słowem i zachowaniem wyzwala u podopiecznego stres partnerski i uruchamia w jego organizmie proces lipolizy. Jeżeli dołoży do tego nakaz wykonywanie ćwiczeń fizycznych wyciągniemy tłuszcz od razu ulega spaleniu. Obecność trenera personalnego oraz doskonale dobrane ćwiczenia to pikantny koktajl, którego wypicie gwarantuje szybką przemianę i metamorfozę podopiecznego.
Żadna dieta, żadne ograniczenie kalorii, żadna głodówka ani żadne ćwiczenia nie uruchamiają procesu lipolizy. Przeciwnie: głód i ciężkie ćwiczenia fizyczne wyzwalają Adrenalinę a ta skutecznie blokuje proces lipolizy. Lipoliza jest także zablokowana, gdy organizm jest osłabiony, zmęczony, obolały i senny. Pozbawiony energii człowiek dostaje zawrotów głowy, traci siłę i motywacje.
Trener personalny uruchamia u podopiecznego proces lipolizy pod warunkiem, że budzi u niego podziw, zachwyt i pragnienie kontaktu. Są to także uczucia uwielbienia, tęsknoty, pragnienie rozmowy i spotykania się. Wszystkie te emocje wyzwalają zarumienienie, onieśmielenie, zawstydzenia, skrepowania i nieśmiałości.
To także strach i trema przed spojrzeniem, odezwaniem się, podejściem, umówieniem się, czy pierwszym pocałunkiem. W sytuacjach konfliktowych to a także wyrzuty sumienia, poczucia winy, grzechu, gdy nasze zachowanie zostało ocenione jako niemoralne, niekoleżeńskie, niepartnerskie.
Jeżeli takich pozytywnych uczuć nie wzbudza trener, powstaje uczucia wrogości i niechęci, proces lipolizy nie nastąpi. W tej sytuacji należny zrobić sobie przerwę w treningach, potrenować okresowo z innym trenerem lub poszukać całkowicie nowego trenera.
To także strach i trema przed spojrzeniem, odezwaniem się, podejściem, umówieniem się, czy pierwszym pocałunkiem. W sytuacjach konfliktowych to a także wyrzuty sumienia, poczucia winy, grzechu, gdy nasze zachowanie zostało ocenione jako niemoralne, niekoleżeńskie, niepartnerskie.
Jeżeli takich pozytywnych uczuć nie wzbudza trener, powstaje uczucia wrogości i niechęci, proces lipolizy nie nastąpi. W tej sytuacji należny zrobić sobie przerwę w treningach, potrenować okresowo z innym trenerem lub poszukać całkowicie nowego trenera.
Jak bardzo ważny jest stosunek podopiecznego do trenera widać na prostym przykładzie, w którym dwie zaprzyjaźnione osoby trenują jednocześnie z tym samym trenerem. Chociaż wykonują te same ćwiczenia jedna osoba chudnie, druga nie.
TRENER PERSONALNY UCZY PODOPIECZNEGO
PRZEPROWADZAĆ LIPOLIZĘ
Podopieczny codziennie stosuje regularne odżywianie się, natomiast w dniu spotka z trenerem personalnym robi sobie post, tzw post personalny. Rozpoczyna go w nocy, w dniu poprzedzającym trening, utrzymuje w czasie treningu a następnie stara się jak najdłużej przedłożyć po treningu. Przychodzi na trening z pustym, żołądkiem aby mieć pewność, że podczas ćwiczeń korzysta z tłuszczu zgromadzonego w tkance tłuszczowej a nie z tłuszczu zgromadzonego w żołądku.
Warunkiem przystąpienia do postu jest silne emocjonalne pobudzenie, które wytwarza się pod wpływem radości że chodzimy na trening i spotykamy z trenerem personalnym. Sam widok trenera powinien już wyzwalać lipolizę a myślenie o nim powinno uruchamiać pozytywne emocje po treningu.
Zastosowanie personalnego postu jest gwarantem, że ćwiczący korzysta z tłuszczu zgromadzonego w tkance tłuszczowej i układzie krwionośnym (niebieski szlak) a nie z tłuszczu zgromadzonego w jelitach pokarmowych (zielony szlak).
Dzięki temu trener personalny ma pewność, że podopieczny jest mocno pobudzony, wykonuje prawidłowe ćwiczenia, oczyszcza układ krwionośny i w czasie treningu chudnie. Oprócz tego sam ćwiczący widząc, że dobrze funkcjonuje bez pokarmu, nabiera pewności siebie i pozbywa się strachu przed stosowaniem postu.
Dzięki temu trener personalny ma pewność, że podopieczny jest mocno pobudzony, wykonuje prawidłowe ćwiczenia, oczyszcza układ krwionośny i w czasie treningu chudnie. Oprócz tego sam ćwiczący widząc, że dobrze funkcjonuje bez pokarmu, nabiera pewności siebie i pozbywa się strachu przed stosowaniem postu.
Jeżeli w trakcie ćwiczeń pojawi się głód, oznacza to, że ćwiczenia są wykonywane niewłaściwie, brakuje motywacji lub sam trener nie wzbudza u ćwiczącego pozytywnych emocji. Informacje w jaki sposób trener personalny wzbudza pozytywne emocje znajdziesz TUTAJ Inną przyczyną może być większe spalanie cukru i białek w stosunku do samego tłuszczu. Powstała nierównowaga jest efektem niewłaściwego doboru ćwiczeń.
Pozytywne emocje jeżeli są na wysokim poziomie blokują pracę jelit i jednocześnie uruchamiają u ćwiczącego proces lipolizy, czyli wyciąganie tłuszczy z tkanki tłuszczowej. Wyciągnięty tłuszcz podąża drogą krwionośna do tkanek i narządów i tam w czasie odpowiednich ćwiczeń ulega spaleniu.
Zadaniem trenera personalnego jest ożywienie i pobudzenie u podopiecznego skostniałego i martwego procesu lipolizy, który u ludzi otyłych uległ zanikowi. Zadanie to przypomina wywarzanie zablokowanych drzwi, za którymi czekają krople tłuszczu. Drzwi - czyli błona komórkowa - stawiają opór, bronią się i odbijają, niedopuszczając do wszelkich zmian. Trener personalny odblokowuje i ożywia ten proces, natomiast osoba ćwicząca musi nauczyć się uruchamiać ten proces we własnym środowisku.
Jeżeli będziemy odchudzać się jedynie po przez głodowanie, osłabianie umysłu pokarmem, który nam nie smakuje, osłabiać ciało pokarmem, którego ciało nie potrzebuje lub wykonywać bardzo ciężkie ćwiczenia fizyczne nastąpi efekt Jojo. Powód tego zjawiska jest prozaiczny. Żadna z tych wymienionych czynności nie ma nic wspólnego z kreowaniem i umacnianiem procesu lipolizy. Spożyty pokarm idzie na dno brzucha lub bioder podobnie jak idący na dno pływak, który nigdy nie nauczył się pływać.
Jeżeli będziemy odchudzać się jedynie po przez głodowanie, osłabianie umysłu pokarmem, który nam nie smakuje, osłabiać ciało pokarmem, którego ciało nie potrzebuje lub wykonywać bardzo ciężkie ćwiczenia fizyczne nastąpi efekt Jojo. Powód tego zjawiska jest prozaiczny. Żadna z tych wymienionych czynności nie ma nic wspólnego z kreowaniem i umacnianiem procesu lipolizy. Spożyty pokarm idzie na dno brzucha lub bioder podobnie jak idący na dno pływak, który nigdy nie nauczył się pływać.
Praca trenera składa się z dwóch elementów: 1) wywołanie odpowiedniego stresu, pobudzenia emocjonalnego, które uruchamia proces lipolizy oraz 2) przymuszeniu do wykonywania odpowiednich ćwiczeń, w których następuje spalenie tłuszczu lub cukru. Ćwiczenie dobierane są w zależności od osobowości i można je poznać TUTAJ.
Ludzie szczupli mają dobrze funkcjonujący mechanizm wyciągania tłuszczy z tkanki tłuszczowej. Nie potrzebuję do tego trenera. Lipolizę uruchamiają w momencie silnego zaangażowania w określone wydarzenia, które napotykają w swoim życiu. Ich organizm szybko osiąga poziom odpowiedniego stresu, który blokuję perystaltykę jelit i pracę żołądka. Jednocześnie odblokowuje tłuszcz z tkanki tłuszczowej i glukozę z mięśni i wątroby. Zjawisko to umownie będziemy nazwać postem aktywnym i polega on na umiejętnym kierowaniu swoją psychiką w ten sposób aby uaktywnić magazyny z tłuszczem.
Swobodnie stosują post aktywny zarówno wtedy, gdy są głodni jak i najedzeni. W przypadku głodu połączonego z brakiem dostępu do pokarmu maja dar panowania nad swoim umysłem. Rzucają się w wir aktywności fizycznej i umysłowej, rozkręcają termogenezę ciała, dzięki czemu, nie odczuwają głodu. Potrafią przedłużyć post aktywny do czasu, kiedy dostaną zaplanowany posiłek.
Podobnie reagują ludzie w stanie zagrożenia zdrowia i życia, gdy przykładowo tonie statek. Mobilizują umysł i ciało do walki ponieważ trzeba dopłynąć do brzegu, trzeba wyjść z lasu w którym się zabłądziło, trzeba szybko posprzątać mieszkanie, bo przyjeżdżają ważni gości.
Osoby szczupłe nie robią diet, głodówek, jedzą absolutnie normalne. Zdarza się, że się bardzo przejadają. Ich okres normalnego odzywania się i przejadania, przeplata się z okresem nagłego aktywnego postu, w którym tracą zdobyte kilogramy. Osoby otyłe pozbawione są tej umiejętności. Nie przeprowadzają postu aktywnego i po okresie przejadania się - nie potrafią z rzucić zbędne kilogramy.
Osoby z nadwagą w swoim codziennym życiu nie potrafią przeprowadzić postu aktywnego, w którym uruchamia się lipoliza. Dlatego też zadaniem trenera personalnego jest przebudować ciało i umysł pacjenta. Trener wytwarza odpowiednie emocjonalne pobudzenie i realizuje program ćwiczeń. Wszystko to w czasie personalnego postu.
Trener personalny musi w ciele ćwiczącego odbudować utracone połączenia nerwowe, na nowo wytworzyć utracone enzymy, odbudować hormony, uaktywnić w umyśle "uschnięte" włókna nerwowe, przymusić organizm do wytwarzania neuroprzekaźników, które tworzą silne emocje.
Dlatego też osoby z nadwagą to osoby ociężałe, ospałe, rozleniwione, pozbawione spontaniczności i szaleństwa. Uaktywnione emocje razem w odnowionym procesem lipolizy są grantem utrzymania szczupłej sylwetki. Człowiek, który nie spełnia tych dwóch warunków, ponownie przybiera na wadze, następuje efekt jojo.
Efekt jojo to nic innego jak brak wypracowania i uaktywnienia na odpowiednim poziomie procesu lipolizy. Człowiek otyły to człowiek, który stracił dar wyciągania tłuszczu z tkanki tłuszczowej lub stracił dar spalania tłuszczu w tkankach i narządach. W tym ostatnim przypadku nie spalone tłuszcze z powrotem wracają do tkanki tłuszczowej. Wyciągnąć tłuszcz z tkanki tłuszczowej to za mało, trzeba go jeszcze spalić.
Osoba ćwicząca powinna stopniowo zamieniać post personalny na post aktywny czyli taki jaki występuje w codziennym życiu. W tym celu musi bardziej uaktywnić się ruchowo i towarzysko. Musi skierować się ku ludziom, odbudować swoje znajomości lub zbudować nowe. Jeżeli na przeszkodzie stoi brzydko wyglądająca nadwaga, która budzi niechęć wśród znajomych, musi wstrzymać się z tym do czasu utraty wagi.
Silne odrzucenie społeczne i towarzyskie lub strach przed kontaktem z innymi ludźmi, blokuje możliwość wypracowania samemu postu aktywnego. Osoba z nadwagą jest fizycznie zablokowana i unieruchomiona. Nie ma z kim iść na spacer, basen, siłownię, dyskotekę itp. Trener personalny chociaż pracuje za pieniądze, skutecznie tą lukę zapełnia.
Dlatego tak ważne jest, aby swoim zachowaniem dawał do zrozumienia, że pieniądze są nieistotne. Liczy się tylko podopieczny i szczera chęć udzielenia mu pomocy. Trener aby osiągnąć sukces musi wytworzyć uczucie przyjaźni i braterstwa. Na okres treningów musi się stać chwilowym (wypożyczonym) przyjacielem. Tylko w ten sposób osoba z nadwagą może się odblokować i uruchomić w swoim organizmie proces lipolizy.
Warunkiem przystąpienia do personalnego postu jest nie tylko silne emocjonalne pobudzenie, które wytwarza się pod wpływem radości ze spotykania z trenerem personalnym ale także wypoczęty i zregenerowany organizm po ostatnim treningu.
Trener personalny musi w ciele ćwiczącego odbudować utracone połączenia nerwowe, na nowo wytworzyć utracone enzymy, odbudować hormony, uaktywnić w umyśle "uschnięte" włókna nerwowe, przymusić organizm do wytwarzania neuroprzekaźników, które tworzą silne emocje.
Dlatego też osoby z nadwagą to osoby ociężałe, ospałe, rozleniwione, pozbawione spontaniczności i szaleństwa. Uaktywnione emocje razem w odnowionym procesem lipolizy są grantem utrzymania szczupłej sylwetki. Człowiek, który nie spełnia tych dwóch warunków, ponownie przybiera na wadze, następuje efekt jojo.
Efekt jojo to nic innego jak brak wypracowania i uaktywnienia na odpowiednim poziomie procesu lipolizy. Człowiek otyły to człowiek, który stracił dar wyciągania tłuszczu z tkanki tłuszczowej lub stracił dar spalania tłuszczu w tkankach i narządach. W tym ostatnim przypadku nie spalone tłuszcze z powrotem wracają do tkanki tłuszczowej. Wyciągnąć tłuszcz z tkanki tłuszczowej to za mało, trzeba go jeszcze spalić.
Osoba ćwicząca powinna stopniowo zamieniać post personalny na post aktywny czyli taki jaki występuje w codziennym życiu. W tym celu musi bardziej uaktywnić się ruchowo i towarzysko. Musi skierować się ku ludziom, odbudować swoje znajomości lub zbudować nowe. Jeżeli na przeszkodzie stoi brzydko wyglądająca nadwaga, która budzi niechęć wśród znajomych, musi wstrzymać się z tym do czasu utraty wagi.
Silne odrzucenie społeczne i towarzyskie lub strach przed kontaktem z innymi ludźmi, blokuje możliwość wypracowania samemu postu aktywnego. Osoba z nadwagą jest fizycznie zablokowana i unieruchomiona. Nie ma z kim iść na spacer, basen, siłownię, dyskotekę itp. Trener personalny chociaż pracuje za pieniądze, skutecznie tą lukę zapełnia.
Dlatego tak ważne jest, aby swoim zachowaniem dawał do zrozumienia, że pieniądze są nieistotne. Liczy się tylko podopieczny i szczera chęć udzielenia mu pomocy. Trener aby osiągnąć sukces musi wytworzyć uczucie przyjaźni i braterstwa. Na okres treningów musi się stać chwilowym (wypożyczonym) przyjacielem. Tylko w ten sposób osoba z nadwagą może się odblokować i uruchomić w swoim organizmie proces lipolizy.
Warunkiem przystąpienia do personalnego postu jest nie tylko silne emocjonalne pobudzenie, które wytwarza się pod wpływem radości ze spotykania z trenerem personalnym ale także wypoczęty i zregenerowany organizm po ostatnim treningu.
Innymi słowy nasze relacje z trenerem muszą być cały czas BARDZO DOBRE a organizm podopiecznego nie może walczyć z jakąś kontuzja, wyczerpaniem czy osłabieniem. Umysł i ciało musi rozpierać radosna energia. I odwrotnie.
Niewłaściwe relacje z trenerem, niesmaczny pokarm, zbyt długa głodówka - wywołują depresje, która z kolei hamuje pobudzanie, entuzjazm i motywacje. Najgorszy scenariusz to taki, w którym podopieczny doznaje kontuzji, następuje osłabienie jego organizmu niestosowną dietą lub opuszcza go trener personalny.
Niewłaściwe relacje z trenerem, niesmaczny pokarm, zbyt długa głodówka - wywołują depresje, która z kolei hamuje pobudzanie, entuzjazm i motywacje. Najgorszy scenariusz to taki, w którym podopieczny doznaje kontuzji, następuje osłabienie jego organizmu niestosowną dietą lub opuszcza go trener personalny.
W miarę naszych możliwości podopieczny stara się okres trenerskiego postu przedłużać. Najlepiej połączyć go z aktywnością fizyczną i z komunikowaniem się z innymi ludźmi. Wykorzystujemy do tego naszą strategię, która mówi, że w czasie postu nie wolno myśleć o jedzeniu ani o wszystkim co jest z nim związane. Nie wolno myśleć nawet o tym, że taką strategię posiadamy. Naszą uwagę koncertujemy tylko i wyłącznie na problemach i przeszkodach, które musimy pokonać.
Przedłużony post wdrażamy stopniowo i niewidocznie. Nigdy nie robimy tego na siłę. Musi to wypływać z potrzeb naszego organizmu. Gdy poczujemy głód, aby nie przestraszyć naszego organizmu natychmiast przerywam post.
Warto zwróć uwagę, że podobny schemat żywieniowy istnieje u ludzi szczupłych. Okres normalnego, spokojnego, bezstresowego odżywiania się a nawet przejadania się, co jakiś czas przeplata się z okresem wstrzemięźliwości, w którym osoba szczupła musi coś ważnego zrobić i w tym czasie nie odczuwa potrzeby spożywania posiłku. Podobne posty stosowali ludzie pod wpływem wierzeń religijnych.
PODSUMOWANIE - ZADANIA TRENERA PERSONALNEGO
1. Pouczyć ćwiczącego o konieczności wprowadzenia postu personalnego.
2. Dbać o dobre relacje z osobą ćwiczącą. Darzyć ją miłością i zaufaniem. Pozyskać jej przyjaźń. Nie bać się zbliżenia, wytworzyć silne emocjonalne pobudzenie.
3. Zrealizować odpowiedni plan ćwiczeń na spalanie tłuszczów, białek i węglowodanów.
4. Uaktywnić u ćwiczącego proces lipolizy poprzez stosowanie pozytywnych afirmacji i odpowiednich ćwiczeń (więcej TUTAJ).5. Pouczyć ćwiczącego o konieczności wprowadzenia postu aktywnego.
6. Pouczyć ćwiczącego, że praca z trenerem jest okresem mającym swój początek i koniec, po którym ćwiczący musi opuścić trenera i pójść własną drogą. Droga ta będzie bardziej prosta i łatwiejsza do pokonania, jeżeli ćwiczący uzyska atrakcyjny wygląd.
Pracę trenera personalnego na maxa można przyrównać do warsztatu samochodowego, do którego wjeżdża samochód skorodowany i roztrzaskany a wyjeżdża samochód odnowiony, lśniący i połyskujący.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz