Człowiek ma dwie półkule mózgowe
i przeżywa dwa rodzaje stresu.
Z tak oczywistym stwierdzeniem trudno się nie zgodzić. Według autora człowiek odczuwa nie jeden, ale dwa rodzaje stresu, a każdy z nich może być silny, czyli destrukcyjny bądź słaby czyli mobilizujący. Oprócz tego oba stresy są wobec siebie w opozycji a to oznacza, że działanie jednego stresu wyhamowuje działanie drugiego. Przypomina to przeciąganie liny przez dwie rywalizujące drużyny.
Najważniejsze, co oba stresy charakteryzuje, to fakt, że oba są do siebie do złudzenia podobne. Aby pojąć na czym polega podobieństwo a przede wszystkim różnica posłużmy się przykładem. Czy przyglądałeś się kiedyś uważnie wężowi w ogrodzie zoologicznym? Potrafi godzinami nieruchomo leżeć w klatce i nawet powieka mu nie drgnie. Mając dostęp do jedzenia, picia i ciepła – sprawia wrażenie zadowolonego.
Takiego wyczynu nie jest w stanie dokonać człowiek. Przebywając w klatce wcześniej czy później człowiek wpadnie w szał. Zacznie krzyczeć, walić w szybę i domagać się uwolnienia. Wypuszczenie go na wolność sprawi mu ulgę ale ponowna próba wsadzenia go do klatki wyzwoli w nim paniczny strach.
Pytanie czego on się przestraszy? Odpowiedź brzmi dziwnie - nieczego! a dokładniej mówiąc NICOŚCI ! Człowiek czuje strach przed nicością, pustką monotonią, bezczynnością, unieruchomieniem, brakiem wrażeń w otoczeniu.
Taki strach się uaktywnia także gdy człowiek jest odrzucany, odtrącany, samotny lub w jakiś sposób odizolowany, odsunięty od zjawisk dynamicznych, ruchliwych, aktywnych które eliminują nudę. Ów strach będzie tym większy i bardziej człowiek będzie wypoczęty, wyrelaksowany i nasycony strawionym pokarmem.
Człowiek jest istotą żywotną, ruchliwą i dynamiczną. Potrzebuje spożywać pokarm, zamieniać go na energię i pozbywać się tej energii. Utrata energii następuje poprzez aktywność ruchową i emocjonalną. Jeżeli człowiek nie ma możliwości pozbywania się energii, zaczyna odczuwać strach wobec tych wszystkich zjawisk, przedmiotów i osób, które taką sytuację spowodowały.
Dla człowieka strach przed nadmiarem energii jest tak samo ważny jak strach przed jej niedoborem co następuje w przypadku zmęczenie i wyczerpania.
Strach przed unieruchomieniem i niedoborem bodźców w otoczeniu jest dla człowieka tak samo silny i bolesny, jak strach przed nadmiernym wysiłkiem i nadmiarem bodźców w otoczeniu. Wystarczy, że do celi uwięzionego człowieka wrzuci się duże stado ruchliwych szczurów, aby na zadane pytanie: „Czy dalej się pan nudzi?” człowiek odpowiedział – „ Nie zadawaj głupich pytań! Zabierz te szczury”.
Dla człowieka stresująca informacja to: „Proszę się cofnąć i stanąć w tej kolejce”, „ „Zostajesz w domu, nigdzie nie pójdziesz”, „Proszę czekać na peronie, pociąg ma kilkugodzinne opóźnienie”, „ W tym roku nie będzie wycieczki”, „Twój kolega nie chce z Tobą rozmawiać i kończy znajomość”, „Winda pojechała przed chwilą do góry i teraz trzeba poczekać, aż zjedzie”
Strach przed nadmiarem bodźców wyzwalają zjawiska ruchliwe, głośne, dynamiczne, oślepiające, ostre, szybkie i gwałtowne. Rejestracją tych zjawisk zajmują się ludzkie receptory – oczy, uszy, skóra. Receptory drogą nerwową przekazują sygnały do mózgu, a mózg owe zjawiska zapamiętuje. Zapamiętaniu ulegają zjawiska, przedmioty, ludzie i stworzenia, które spowodowały zbyt duże nagromadzenie się energii w organizmie oraz te wszystkie zjawiska, które przyczyniły się do zbyt dużego upustu energii.
Oba stresy tworzą w ludzkim organizmie dwa odrębne fizjologiczne zjawiska. Oba – chodź bardzo do siebie podobne – ostrzegają człowieka przed dwoma odrębnymi szkodliwymi skutkami. Pierwszy stres umownie nazwiemy stresem niedoboru wrażeń, drugi stresem nadmiaru wrażeń.
Będziemy też stosowali inne nazwy „strach przed niedoborem bodźców” oraz „strach przed nadmiarem bodźców”. Od czasu do czasu powiemy też strach przed nudą, ciszą, pustką i monotonią, oraz strach przed dynamizmem, hałasem, bałaganem i chaosem. Ponieważ silne zjawiska dynamiczne wyzwalają adrenalinę będziemy umownie ten rodzaj stresu oznaczali kolorem czerwonym.
Podamy kilka prostych przykładów:
Stres niedoboru wrażeń to potrzeba porozmawiania z drugim człowiekiem. Stres nadmiaru wrażeń to lęk przed uciążliwą i męczącą rozmową, czyli potrzeba odizolowania się od drugiego człowieka, pragnienie ciszy i spokoju.
Stres niedoboru wrażeń to zakaz wychodzenia z domu, niemożność udania się na spacer, zakaz uprawiania sportu lub informacja o niemożności wykonywania swojej pracy zawodowej. Stres nadmiaru wrażeń to nakaz odbycia długiego męczącego marszu, nakaz uprawiania ciężkich ćwiczeń fizycznych czy też rozkaz wykonywania ciężkiej pracy.
Stres niedoboru wrażeń to konieczność odbycia podróży wolno jadącym pociągiem. Jazda nudna i monotonna, pozbawiona wrażeń i ciekawych widoków za oknem. Stres nadmiaru wrażeń to konieczność odbycia podróży rozpędzonym pociągiem, który głośno hałasuje, wali i przechyla się na boki.
Stres niedoboru wrażeń to zakaz wychodzenia w góry, informacja, że park krajobrazowy jest zamknięty i turystom nie wolno przebywać na szlakach. Stres nadmiaru wrażeń to konieczność udania się w niebezpieczne góry, strach przez chodzeniem po bardzo wysokich szczytach, obawa przed kontuzją i upadkiem z wysokości.
Stres niedoboru wrażeń to informacja, że na dyskotekę zabrakło biletów i nie będziemy wpuszczeni do środka. Stres nadmiaru wrażeń to wejście na salę taneczną, na której szaleje i krzyczy roztańczony, podskakujący tłum.
Strach przed dynamizmem jest przeciwieństwem strachu przed brakiem dynamizmu. Oba te emocjonalne stany są względem siebie jak dwa ziemskie bieguny. Nie można być jednocześnie w dwóch podbiegunowych obszarach. Czując strach przed nadmiarem bodźców, nie można jednocześnie czuć strachu przed nudą i monotonią. Przykładowo, boleśnie odczuwając brak jazdy samochodem, nie możemy jednocześnie odczuwać stresu przeciwnego – lęku i strachu przed szybką jazdą.
Inne przykłady:
Chęć korzystania z jazdy na karuzeli jest wyhamowywana lękiem przed nadmiernym kręceniem się karuzeli i upadkiem z wysokości.
Lęk przed niedopuszczeniem do stosunku, jest wyhamowywany lękiem przed zarażeniem się chorobą weneryczną lub AIDS
Potrzeba wejścia do wody jest wyhamowywane lękiem przed utonięciem
Lęk przed nie dostaniem się na towarzyską imprezę, może zostać wyhamowany informacją, że na imprezie tej będzie obecna osoba, która nas prześladuje
Strach przed nie dostaniem się do wymarzonej szkoły może zostać wyhamowany informacją, że pobyt w tej szkole wiąże się z intensywną, męczącą nauką.
Chociaż oba stresy ostrzegają przed dwoma odrębnymi zjawiskami, to jednak człowiek przy ich odczuwania ma identyczny wyraz twarzy.
Warto zauważyć, że każdy ze stresów ma podwójną nazwę. Stres nadmiaru wrażeń może być także określany stresem niedoboru energii w organizmie. Natomiast stres niedoboru wrażeń w otoczeniu może być nazywany stresem przed nadmiarem energii w organizmie. Pierwsza nazwa odnosi się do tego wszystkiego, co zachodzi w otoczeniu, druga - do tego co zachodzi w samym ciele.
Podwójna nazwa każdego ze stresów jest bardzo praktyczna. Analizując strukturę otoczenia i konstrukcję bodźców celowo będziemy używali określenia stres nadmiaru lub niedoboru wrażeń.
Przykładowo możemy powiedzieć, że padający ulewny deszcz oraz wyboista i kręta droga wywołuje stres nadmiaru bodźców. To samo wydarzenie możemy opisać inaczej: Padający zimny deszcz oraz szalejący wiatr wywołują w organizmie stres niedoboru energii, co wiąże się z wychłodzeniem ciała, utratą związków energetycznych i obniżeniem ciśnienia krwi. Rozpatrywanie stresu z punktu widzenia zmian zachodzących w organizmie jest szczególnie przydatne podczas omawiania zachowań seksualnych.
Przykładowo możemy powiedzieć: stres nadmiaru energii to podniecenie seksualne, które powiązane jest z odczuwaniem napięcia w zewnętrznych narządach płciowych (członku lub łechtaczce). Towarzyszy temu zniecierpliwienie, pobudzenie nerwowe i usilne pragnienie rozładowania tego napięcia poprzez orgazm. Stres nadmiaru wrażeń to bolesne dotykanie zewnętrznych narządów płciowych zaraz po osiągnięciu orgazmu.
Powyższą zależność, aby prosto zapamiętać można przedstawić na rysunku.
Jak zauważyłeś, pierwszy rodzaj stresu związany jest z odczuwaniem niedoboru wrażeń w otoczeniu, jest lękiem przed niemożnością pozbycia się energii, którą organizm nieustannie produkuje. Rezultatem tego jest wewnętrzny niepokój, zniecierpliwienie i wrażenie rozpierającej energii.
Stres przed nadmiarem wrażeń pojawia się, gdy człowiekowi grozi ukucie, uderzenie, pobicie, bardzo wysoka lub niska temperatura, uszkodzenie ciała, spożycie trucizny lub czegoś niestrawnego. Jest to także strach przed nadmiernym pobudzeniem ośrodka równowagi, który pojawia się podczas długiego kołysania się, co ma miejsce podczas jazdy rozpędzoną karuzelą lub długiej podróży samochodem.
Stres nadmiaru wrażeń dotyczy także lęku przed wysokim, groźnie wyglądającym, osobnikiem, przed bolesnym zastrzykiem, upadkiem z wysokości, utonięciem, przed bronią i wszelkimi przedmiotami zadającymi ból lub przedmiotami, które człowiek jest zmuszony przyjąć do swojego organizmu. Jest to także strach przed silnymi bodźcami takimi, jak głośna mowa, ostre, jasne światło, konieczność dźwigania dużego ciężaru, wąchanie ostrego zapachu.
Omawiając stres niedoboru energii musimy zwrócić uwagą na jeszcze jedną zależność. Człowiek, czując lęk i strach przed niedoborem energii, w danym momencie nie odczuwa braku energii. Przeciwnie. Jest mocno pobudzony i ożywiony. Wykazuje wolę działania, obrony lub ataku. W jego organizmie następują silne procesy metaboliczne, które dają energię mięśniom, narządom i mózgowi. Następuje podwyższenie ciśnienia krwi, a serce zwiększa tempo bicia. Stres niedoboru energii jest jedynie procesem myślenia i przewidywania i dotyczy tylko, i wyłącznie lęku przed niebezpieczną przyszłością. Nie wskazuje też aktualnego fizycznego stanu organizmu.
Gdy człowiek odczuwa strach przed niedoborem bodźców w otoczeniu lub strach przed nadmiarem energii we własnym ciele, organizm ludzki wydziela NORADRENALINĘ. Duże dawki Noradrenaliny wyzwalają gniew.
Gdy człowiek odczuwa strach przed nadmiarem bodźców w otoczeniu lub strach przed niedoborem energii we własnym ciele, organizm ludzki wydziela ADRENALINĘ. Duże dawki Adrenaliny wyzwalają strach.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz